Na ścieżce edukacyjnej

Dawno, dawno temu mieszkańcy służebnej wsi Owczary hodowali dla potrzeb grodu duże stada owiec, które wypasali na rozległych błoniach rozciągających się między wspomnianą wsią a Buskiem. Wieśniakom żyło się dobrze i gdyby nie gadzina, która podstępnie porywała im owce, byliby zupełnie szczęśliwi. Bestia owa obrała...

Kronika rodzinna Ossolińskich wspomina, że w sierpniu 1649 r. obudził straż zamkową niesamowity tętent koni. Gdy spojrzeli w dół z zamkowych murów, zamiast oddziału wojska zobaczyli tylko pojedynczego rycerza, w którym rozpoznali właściciela Krzyżtoporu, Krzysztofa Baldwina Ossolińskiego. Gdy otwarli bramę, nie zauważyli nikogo - postać...

Miejscowa legenda, rozpowszechniona wśród mieszkańców Chęcin, przypisuje założenie zamku  - wbrew prawdzie historycznej – królowej Bonie. Prawdą jest to, że w zamku chęcińskim przechowywano pod strażą Włocha Brancaccia jej skarby. Po śmierci męża, Zygmunta I, królowa mieszkała tu przez pewien czas, oczekując zezwolenia od Zygmunta...

Umilkły już dawno odgłosy rogów myśliwskich i psiej gonitwy. Miało się ku wieczorowi i zmrok powoli zaczął otulać odwieczną puszczę. Wiatr ucichł zupełnie. Ptaki kończyły już całodzienne trele i układały się do snu. Ostatnie promienie zachodzącego słońca barwiły jeszcze korony potężnych, rozłożystych dębów, strzelistych jodeł...

(Legendy Świętokrzyskie , Jerzy Stankiewicz - KAW 1988) Dawno, dawno temu na Łysicy stał okazały zamek, jaśniejący z dala na tle granatowego kożucha rozległych borów. W komnatach urządzonych tak pięknie że oczy bolały od patrzenia na te wszystkie wspaniałości. Mieszkały w nim, dwie siostry . Starsza...

(Legendy Świętokrzyskie , Jerzy Stankiewicz - KAW 1988) Było to za panowania Bolesława Chrobrego. Król zaprosił do Polski królewicza węgierskiego Emeryka. Młodzieniec, jak to było w zwyczaju, przed daleką podróżą poprosił ojca - Stefana, króla Węgier - o błogosławieństwo. Król na pożegnanie zawiesił na szyi syna...

Na Łysej Górze i Łysicy, co powtarza wiele podań ludowych, nocami zbierają się na sabat wiedźmy. Palą ogniska i warzą trucizny, które szkodzą ludziom i ich dobytkowi. Gdy kogut po północy zapieje, czarownice siadają na miotły i z wyciem wichru sfruwają z góry. Legenda ta wiąże...