Władysław Jagiełło

Władysław Jagiełło

Zebrał i opracował: ksiądz Walenty Ślusarczyk          

 

Władysław Jagiełło jadąc po chrzest i koronę, zatrzymał się w Słupi z całym orszakiem, a następnie z dygnitarzami litewskimi i polskimi udał się na Św. Krzyż. Tu zakonnicy oprowadzając i pokazując różne pamiątki przeszłości pokazali i Drzewo Krzyża Świętego. Jagiełło zuchwale wyciągnął rękę po święte Relikwie. Za to zuchwalstwo spotkała go kara- ręka stała się bezwładna. Dopiero po żarliwej modlitwie Benedyktynów i pokucie króla do władania powróciła. Za tą doznaną łaskę, król własnym kosztem kazał odmalować klasztor i często w murach klasztornych się zatrzymywał, aby u Drzewa Krzyża Świętego wypraszać błogosławieństwo dla siebie i narodu, aby odnieść zwycięstwo dla oręża Polskiego i Litewskiego w bojach z wrogiem Ojczyzny. Siebie jako pokutnika, w kamieniu wykuć kazał i w Słupi przy drodze królewskiej, pod lasem ustawić polecił.

Komentarz autora:

J.U. Niemcewicz w Podróżach Historycznych podaje, że ów pomnik został przewieziony do Warszawy i umieszczony w domu Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

Otóż tak nie jest, jego twierdzenie jest mylne, gdyż do domu Towarzystwa została sprowadzona “Baba Chęcińska”, a nie pomnik Pielgrzyma słupskiego[1]. Opis i fotografie “Baby Chęcińskiej” zamieszcza „Pamiętnik Sandomierski”[2]. Pomnik ten miał być w roku 1824 przewieziony do Warszawy, lecz dziedzic wsi Baszowic, w którego gminie znajdował się ten posąg zażądał 1.1000 zł. na dostawienie go do Wisły. Komisja rządowa orzekła, że statua niezgrabnie wykuta ma na dawnym miejscu pozostać. I dobrze się stało, że pozostała[3].

Kiedy właściwie powstał ów klęczący posąg i kogo przedstawia trudno dziś powiedzieć. Mogli to wiedzieć zakonnicy ze Św. Krzyża, lecz podczas napadu Tatarów w 1260 r. wszyscy oni zostali wymordowani jak również i okoliczni mieszkańcy.

„Tygodnik Ilustrowany” z 1860 r. podaje, że w kościele w Radłowie jest tablica erekcyjna z roku 1337, a na niej wizerunek budowniczego, podobny do figury słupskiej, a ponieważ posąg Łysogórski jest wyrobem surowszym, przeto być może iż jest on od Radłowskiego o sto lat starszy, a więc z początku XIII wieku.[4]

[1] ks. J.Wiśniewski, Dekanat Opatowski, Radom 1907, s.445
[2] Pamiętnik Sandomierski, t.2, Warszawa 1830, s.92
[3] ks.J.Gacki, Klasztor na Łysej Górze, Warszawa 1873, s.53
[4]Tygodnik Ilustrowany, Warszawa 1860, nr 54, s.505